szukaj w

Utwór: Zjedz skręta

  • wykonawca: Hemp Gru
  • wyświetleń: 19403


     Dobre to wasze ziułko chłopaki
  Kozak kurwa bez kitu bo
  
  Ref.
  Się jara dziewczyno się jara chłopaku
  To czysta Marycha bez doboru maku
  Bez doboru wojny o zajebistym smaku
  Polszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu
  
  Się jara od nocy do rana to trawa
  Znów zawijam lolka z grama
  Czacha ciężka ale jest gitara
  Kocham ten stan kiedy się najaram
  Wiesz jak ostry chaj pobudza do działania
  Likwiduje szarość na boisku gała
  Joint i sport to nie odłączna para
  Nie zabroni nigdy tlić mi żadna pała
  Reprezentuję radosny futbol
  Radosny rap nie komercyjne gówno
  Ty powiesz dziś bingo jak powiem ci pudło
  Trudno żebym równo miał sufit ułożony
  BPP to jest świr czy jesteś zaskoczony
  Ze starego Mokotowa płynie gadka z loży
  Jeśli było źle to wszystko się ułoży
  Tymczasem z Bogiem palaczy pozdrawiam
  JLB dranie piątka szufla strzała
  
  Ref. x2
  Się jara dziewczyno się jara chłopaku
  To czysta Marycha bez doboru maku
  Bez doboru wojny o zajebistym smaku
  Polszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu (x3)
  
  Smażę borcham bakam palę
  Turlam kręcę roluję dalej
  Jointy filis fifa bongo
  Moi ludzie jarają na okrągło
  Nigdy dość mam to coś
  Co niektórych dusi
  Krztusisz się prychasz kaszlesz
  Musisz oko naciesz
  Patrz i wąchaj skręć jointa
  Tak pęka następna piątka
  Złap bucha śmierdziucha
  To lepsze niż antybiotyk
  Jesteś nastukany nie rób z siebie niemoty
  Leniwy skurwysynu weź się do roboty
  WDZ Hemp Gru prawdy dotyk
  Floty brak nie ma za co wejść do klubu
  Razem z nami spróbuj zajebistego ziółka
  Dopadła cię zamułka i opadły ci klapy
  Skun plus bibułka nie każdy tak potrafi
  Już wiesz co to znaczy szyty w THC puste
  Obalam mity nie milcz z miejsca rusz się
  Od rana bania napufana zielonym kruszcem
  Marihuana czyści kiermany puste
  Nie muszę namawiać wciąż powtarzam w kółko
  Pal ziółko pal ziółko pal ziółko
  Nie namawiam lecz powtarzam w kółko
  Pal ziółko pal ziółko pal ziółko
  
  JLB to są bracia moi
  Moje ręce same rwą się do turlania joi
  Śmieszny papieros który myśli me koi
  Zioło w bibułce z tytoniem wymieszane
  Wiesz co jest grane mordy narajane
  Owocem z zielonego drzewa
  Wiem ile nam trzeba
  Wiem to najlepiej
  Skręt po skręcie coraz mocniej klepie
  One tu nie gasną zwiedzam swoje miasto
  Znajduję się w sklepie bo mi w mordzie zaschło
  Nasze biedne państwo potrzebuje legalizacji
  Nie mam racji wielu to powie
  Lecz jeszcze więcej osób potwierdzi moje zdanie
  Prawdą chcę palić se legalnie
  A nie się kitraj w bramie
  Złapią cię z gibonem i sanki dostaniesz
  Biorą nas za ćpunów zwykłe oczernianie
  Palimy sobie trawkę i niech tak zostanie
  Zioło było jest i będzie jarane
  Zioło było jest i będzie jarane
  Elo
  
  Ref. x2
  Się jara dziewczyno się jara chłopaku
  To czysta Marycha bez doboru maku
  Bez doboru wojny o zajebistym smaku
  Polszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu (x3)
  
  /Wszyscy razem dookoła zanurzeni w dymie
  Wciąż jaranie i jaranie
  Miła woń spłonął joi/
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Wyposażenie laboratorium | Biuro Rachunkowe TGJ | Reebok | Gadu Gadu | Parkiety, podłogi Kraków | Zaproszenia Szczecin | okna | Soczewki kolorowe | mieszkania w gdańsku | Gry OnLine | śmieszne zdjęcia | Kody do gier | Monety | styropian | Graficzne Opisy